hack w dobrej intencji
Widzisz wersję archiwalną tematu "hack w dobrej intencji" z forum pl.comp.security
pytacz - 10 Kwi 2005, 16:24
Witam,
Mam pytanie. Moj kolega uzykal nieautoryzowany dostep do jednego, szanowanego forum internetowego. Wszedl na konto administartora tego forum, zmienil mu w profilu sekcje "zainteresowania" i nadal swojemu kontu prawa
do prawdziwego admina, gdzie tkwi blad i poparl swoje slowa tekstem ktory dodal mu do profilu w "zainteresowaniach". Nie wspominal o swoim koncie z zezwoleniami administratora czekajac, na pomyslunek normalnych administratorow.
Po calej akcji, kiedy administrator odebral wiadomosc prywatna, zabezpieczyl forum wedlug instrukcji podanego przez mojego kolege. Po paru godzinach, po zorientowaniu sie ze nadal sobie prawa administratora, wyslal mu wiadomosc o nastepujacej tresci:
"Badz co badz zmiana statusu usera na administratora to powazne naruszenie nie tylko regulaminu, ale i prawa.
Jezeli sytuacja sie powtorzy i zauwazymy jakakolwiek zmiane na forum, badz w danych u userow (np. zmiana statusu z 0 na 1), bedziemy zmuszeni zablokowac Twoje konto, zbanowac Twoj adres IP i zlozyc wniosek do Abuse'a ISP o interwencje."
Kolega ospisal mu: "Wiec takie podziekowania za wyjawienie bledu ;) Ciekawe co bys zrobil jakby to byli faktycznie zli panowie i chcieli zrobic naprawde zle rzeczy. Myslisz, ze jestem tak glupi, zeby najpierw rejestrowac sie na forum, pisac na nim z normalnego IP, i pozniej was "hackowac" <lol"
Po tym, jego konto zostalo zbanowane (dostal bana na IP i usera) i abuse ISP zostal powiadomiony o wystepku. Co teraz, czy zostanie udzielona mu jakas nagana, czy od razu odetna mu siec. I czy to takie prawe, jezeli on nic nie zrobil i wszystko bylo tak jak opisane tutaj?
Z gory dziekuje za odpowiedz
Tomasz Wasiluk - 11 Kwi 2005, 08:02
Hack w dobrej intencji? Smieszne. Przeciez wystarczy wykryc luke i powiadomic odpowiednia osobe. Nie trzeba jej wykorzystywac, co tutaj zostalo poczynione.
Mysle, ze w tej konkretnie sprawie skonczy sie tylko na zablokowaniu dostepu do forum, a reszta to straszenie, ale oczywiscie moge sie mylic. Owa sytuacja jest oczywiscie naruszeniem prawa. W zasadzie kazda próba wykrywania luk to lamanie prawa (nieautoryzowany dostep do systemu), ale natychmiastowe powiadomienie i NIE wykorzystywanie tej luki zwykle nie powoduje pózniejszych roszczen prawnych.
A Twój kolega jest smieszny. Niech sobie uruchomi wyobraznie: Do jego domu wkrada sie dobry zlodziej, zostawia kartke jak naprawic zamek aby nie mógl sie wkradac dalej, ale bierze sobie telewizor. Twój kolega bylby zadowolony? Przeciez moze sobie odebrac telewizor od zlodzieja, bo zostawil adres...
Mam nadzieje, ze powyzsza sytuacja troche rozjasnila jak to wyglada. A odciecie internetu bardzo dobrze mu zrobi, skoro tego nie rozumial wczesniej.
Igor - 9 Kwi 2005, 05:07
Wydaje mi sie, ze jakby ktos sie uparl, to moglby skorzystac z art. 267 Kodeksu Karnego: par.1 .Kto bez uprawnienia uzyskuje informacje dla niego nie przeznaczona (...) przelamujac elektroniczne, magnetyczne albo inne szczegolne zabezpieczenia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolnosci albo pozbawienia wolnosci do lat 2 (...) par. 4. Sciganie przestepstwa okreslonego w par. 1. nastepuje na wniosek pokrzywdzonego.
Ale to tylko teoria.
Pozdr.
bonzi
Leksem - 12 Kwi 2005, 05:01
Jest jeszcze ochrona dobra wyszszego kosztem dobra nizszego.
W moemncie, w ktorym WYKUPUJESZ usluge, to masz prawo spodziewac sie, ze jest bezpieczna. W tym momencie hakujac ja, wykazujesz 1) nieuczciwosc sprzedawcy 2) upewniasz sie co do wlasnego bezpieczenstwa (tu: braku)
Co innego wlamywanie sie do "serwisow trzecich", ale opisana tu sytuacje daloby sie wybronic. Co wiecej, oskarzyc providera o oszustwo (a tu stosowny art. KK). I liczyc na madrego sedziego.
Tomek
Christie_ - 12 Kwi 2005, 15:58
: Kolega ospisal mu: "Wiec takie podziekowania za wyjawienie bledu ;) Ciekawe : co bys zrobil jakby to byli faktycznie zli panowie i chcieli zrobic naprawde : zle rzeczy. Myslisz, ze jestem tak glupi, zeby najpierw rejestrowac sie na : forum, pisac na nim z normalnego IP, i pozniej was "hackowac" <lol" : : Po tym, jego konto zostalo zbanowane (dostal bana na IP i usera) i abuse ISP : zostal powiadomiony o wystepku. Co teraz, czy zostanie udzielona mu jakas : nagana, czy od razu odetna mu siec. I czy to takie prawe, jezeli on nic nie : zrobil i wszystko bylo tak jak opisane tutaj?
kompleksy. coz poczac. prawo jest po stronie 'admina'
chr_
pytacz - 12 Kwi 2005, 15:32
Witam,
A Twój kolega jest smieszny. Niech sobie uruchomi wyobraznie: Do jego domu wkrada sie dobry zlodziej, zostawia kartke jak naprawic zamek aby nie mógl sie wkradac dalej, ale bierze sobie telewizor. Twój kolega bylby zadowolony? Przeciez moze sobie odebrac telewizor od zlodzieja, bo zostawil adres...
Hm sprawa ta wyglada troszke inaczej. Forum opiekowalo sie dwoch administratorow i kilka modow (ale oni sie nie licza). Agresor nie pozbawil ich zezwolen administratorow tylko nadal je rowniez sobie. Wiec przypadek z telewizorami odpada. Bardziej pasuje np. wchodzisz do cudzego mieszkania robisz fotke jakiegos dokumentu i zostawiasz karteczke. Wlascieciel po powrocie widzi, ze bylo wlamanie, bo zostal o tym poinformowany przez wlamywacza, ale nic z domu nie zginelo...
Igor i Leksem dzieki za odpowiedzi takie zyciowe. Teraz mniej wiecej wie gosc o co chodzi :)
Michal Kawecki - 13 Kwi 2005, 05:57
| A Twój kolega jest smieszny. Niech sobie uruchomi | wyobraznie: Do jego domu wkrada sie dobry zlodziej, | zostawia kartke jak naprawic zamek aby nie mógl sie | wkradac dalej, ale bierze sobie telewizor. Twój kolega | bylby zadowolony? Przeciez moze sobie odebrac | telewizor od zlodzieja, bo zostawil adres...
Hm sprawa ta wyglada troszke inaczej. Forum opiekowalo sie dwoch administratorow i kilka modow (ale oni sie nie licza). Agresor nie pozbawil ich zezwolen administratorow tylko nadal je rowniez sobie. Wiec przypadek z telewizorami odpada. Bardziej pasuje np. wchodzisz do cudzego mieszkania robisz fotke jakiegos dokumentu i zostawiasz karteczke. Wlascieciel po powrocie widzi, ze bylo wlamanie, bo zostal o tym poinformowany przez wlamywacza, ale nic z domu nie zginelo...
Chyba raczej: zostawiasz karteczkę "byłem tu", ale na boku dorabiasz sobie drugi komplet kluczy "zapominając" poinformować o tym właściciela. Hmm... moim zdaniem wykazał on i tak dużą tolerancję względem włamywacza.
tomla - 17 Kwi 2005, 05:24
zrobil i wszystko bylo tak jak opisane tutaj? Z gory dziekuje za odpowiedz
no coz, ja uwazam z moralnego punktu widzenia, ze przestepstwo zaczyna sie od wyrzadzenia szkod, nie skrzywdzil nikogo a wykazal blednosc zabezpieczen,
przestepstwo to juz inna sprawa. Jestesmy ludzmi i sami wiemy co jest dobre a co zle , bez prawnych regulacji. Pietno dla admina, ale to nie ta grupa ;-)
t
Tomasz Wasiluk - 18 Kwi 2005, 10:24
A czas poswiecony na sprawdzanie integralnosci systemu / skryptów / cokolwiek po wlamaniu i zwiazane z tym straty finansowe (przeciez admin nie pracuje za darmo) to nie szkody?
Wracajac do przykladu z telewizorem. Jak ktos wlamie Ci sie do domu i wykreci zamek z drzwi (nie uszkadzajac go, nie kradnac nic) to bedziesz
Daje glowe, ze bedziesz chociaz przeklinal wlamywacza, a to juz jest szkoda psychiczna.
Generalnie wszystko w tej sytuacji "dobrego hackowania" byloby w porzadku, gdyby nie przyznanie sobie tych praw admina, które sa wyrazem posiadania zlych intencji.
hack faq'i
POMOCY - pilne
znowu nie wiem [c++]
Poszukuje progrmmiku, do spisywania wcisnietych klawiszy.
swiatelko
budowa i naprawa rozrusznika
zofia stankiewicz
E1E5nEFEBE0F2EDFBE5 E3F0oEFEFEEE2FBE5 EFEEF0EDEE F4EEF2EE F6E2E5F2FB E4E5E2oF8eE5
tel do 400zl
vat na miejsce parkingowe w garazu podziemnym
bol watroby
222222auto zB3om2222
Cennik cementF3w
Katalog wypowiedzi z for internetowych ^^ Strona Główna
|
|