praca mgr



Widzisz wersję archiwalną tematu "praca mgr" z forum pl.comp.programming





Tomasz Sztelak - 24 Lut 1999, 03:00

Czesc
Jestem wlasnie na 4 roku informatyki i bardzo niedlugo musze oddac temat
pracy magisterskiem . W zwiazku z tym mialbym WIELKA prosbe o podanie
jakies strony ( jezeli istenieje ) z tematami takich prac lub
przykladowymi pracami,  ewentualnie osoby ktore mialy juz przyjenosc pisac
taka prace z inf. bylyby tak dorbre i podeslaly mi tematy .
Bede wdzieczny za kazda pomoc!

Nieszczesny Student.



Andrzej Lewandowski - 25 Lut 1999, 03:00



Czesc
Jestem wlasnie na 4 roku informatyki i bardzo niedlugo musze oddac temat
pracy magisterskiem . W zwiazku z tym mialbym WIELKA prosbe o podanie
jakies strony ( jezeli istenieje ) z tematami takich prac lub
przykladowymi pracami,  ewentualnie osoby ktore mialy juz przyjenosc pisac
taka prace z inf. bylyby tak dorbre i podeslaly mi tematy .
Bede wdzieczny za kazda pomoc!

Nieszczesny Student.



Przepraszam ze zadam pytanie nie ma temat, ale jako profesora starej
daty, nowe obyczaje na polskich uczelniach bardzo mnie zdumiewaja.

Jak pracowalem na Politechnice Warszawskiej, to do obowiazkow
nayczycieli akademickich prowadzacych prace dyplomowe nalezalo
wymyslanie tych tematow. Tematow musialo byc co najmniej 2 razy wiecej
niz studentow zeby mogli sobie wybrac. Tematy byly zatwierdzane przez
Dyrektora Instytutu do spraw nauczania. Oczywiscie, student mogl
przyniesc wlasny temat, ale mysial to uzgodnic z opiekunem i uzyskac
zgode owego Dyrektora.

Teraz studenci musza wymyslac tematy???

W innym postingu biedny czlowiek pisze ze dostal projekt na temat
sterownika karty graficznej i nie wi o co chodzi. A GDZIE JEST PAN
ASYSTENT KTORY WYMYSLIL TEMAT??? I znow, w starych dobrych czasach do
obowiazkow nauczyciela puszczajacego projekt nalezalo nauczenie
studenta tego co trzeba, wskazanie mu zrodla materialow, dopilnowanie
aby je dostal i tak dalej.

Ja rozumiem, ze nauczyciele akademiccy malo zarabiaja. Ale czy nie
pozostalo nic z tego co dawniej sie zwalo "etyka nauczyciela
akademickiego" a co w skrocie oznaczalo "student przede wszystkim"?

Koledzy asystenici, adiunkci, docenci i profesorzy, jezeli czytaja ta
liste - czy rzeczywiscie uczelnia to WYLACZNIE miejsce  do wykonywania
bezpiecznych chaltur???

A.L.

Byly profesor.


Mikolaj - 25 Lut 1999, 03:00

Czesc
Jestem wlasnie na 4 roku informatyki i bardzo niedlugo musze oddac temat
pracy magisterskiem . W zwiazku z tym mialbym WIELKA prosbe o podanie
jakies strony ( jezeli istenieje ) z tematami takich prac lub
przykladowymi pracami,  ewentualnie osoby ktore mialy juz przyjenosc pisac
taka prace z inf. bylyby tak dorbre i podeslaly mi tematy .
Bede wdzieczny za kazda pomoc!



Chcesz mój i moje kumpla temat? Proszę bardzo:
"Model i implemetacja systemu fault-tolerant w opraciu o monitor
transakcyjny Tuxedo w środowisku Windows NT".
lub temat drugiego kumpala:
"Zastosowanie monitora transakcyjnego Tuxedo do koordynacji trasakcji
rozproszonych baz SqlServer w środowisku Windows Nt"
Zgduję, że ci sie nie przydadzą??

Inni u nas na roku pisali:
"Sieci neuronowe do rozwiązania problemu komiwojażera"
"Komunikacja między alikacjami 32-bitowymi w Windows 95"
"Internatowa baza danych do problemów obróbki-skrawaniem"
"Porównanie algorytmów kodowania danych"
"Graficzna reprezentacja metod przewidywania trzęsień ziemi"
"Optymalizacja sterowania robotem przemysłowym"
itp.
itd.


Staszek Pak - 25 Lut 1999, 03:00

Szczerze przyznam, ze zdziwil mnie ten post, poniewaz zawsze sadzilem, ze
studenci na 4 roku juz sa odrobine samodzielni i "wiedza czego chca"
przynajmniej w dziedzinie zawodowej. Wymyslenie sobie tematu pracy
magisterskiej (nawet jesli promotor nie podal zadnych propozycji - choc moim
zdaniem przynajmniej powinien) nie powinno nastreczac wielu problemow.
Wystarczy sie czyms interesowac w ogole, lubic to, a temat/problem zawsze
sam sie nasunie.
No ale coz, praca magisterska tak naprawde nie ma chyba wiekszej wartosci
naukowej, wiec nie nalezy widac wymagac od siebie (i innych) odrobiny
inwencji i ciekawosci swiata. To tylko "bilet do kariery".

SP.


Czesc
Jestem wlasnie na 4 roku informatyki i bardzo niedlugo musze oddac temat
pracy magisterskiem . W zwiazku z tym mialbym WIELKA prosbe o podanie
jakies strony ( jezeli istenieje ) z tematami takich prac lub
przykladowymi pracami,  ewentualnie osoby ktore mialy juz przyjenosc pisac
taka prace z inf. bylyby tak dorbre i podeslaly mi tematy .
Bede wdzieczny za kazda pomoc!

Nieszczesny Student.





Pawel F. Gora - 25 Lut 1999, 03:00


Przepraszam ze zadam pytanie nie ma temat, ale jako profesora starej
daty, nowe obyczaje na polskich uczelniach bardzo mnie zdumiewaja.

Jak pracowalem na Politechnice Warszawskiej, to do obowiazkow
nayczycieli akademickich prowadzacych prace dyplomowe nalezalo
wymyslanie tych tematow.
[...]
Teraz studenci musza wymyslac tematy???



Mnie to też zdumiewa, bo to nie pierwszy wątek rozpoczęty prośbą
studenta informatyki o propozycje tematów prac magisterskich.

U nas, na fizyce na UJ, odbywa się to mniej więcej po staremu:
Studenci przez trzy lata mają czas na sprecyzowanie swych
zainteresowań, poznanie ludzi (uczonych mężów i niewiast)
i wybór specjalizacji. Przez nastepne pół roku rozglądają się
już po wybranej specjalizacji i szukają opiekuna, wreszcie w połowie
czwartego roku muszą się zdecydować na wybór opiekuna i do
końca roku (do rozpoczęcia letniej sesji) mają mieć ustalony
temat pracy magisterskiej. Na różnych specjalizacjach odbywa się
to nieco inaczej - według jednego z trzech poniższych schematów:

1) Metoda "szytwna": Kierownik specjalizacji administracyjnie
   przydziela studenta do opiekuna i zgłoszonego przez tego opiekuna
   i zatwierdzonego przez kierownika specjalizacji tematu. Metoda
   ta jest najrzadziej stosowana i ze zrozumiałych powodów nielubiana
   przez studentów.

2) "Wybór z listy": Kierownik specjalizacji oficjalnie przedstawia
   listę potencjalnych opiekunów prac magisterskich i proponowanych
   przez nich tematów, zatwierdzonych przez kierownika specjalizacji.
   Proponowanych tematów _musi_ być więcej niż studentów na danej
   specjalizacji, na ogół też jest więcej potencjalnych opiekunów
   niż studentów (opiekun może zaproponować więcej niż jeden temat,
   przy czym istnieje górne ograniczenie na ilość prac magisterskich,
   którymi może opiekować się jeden człowiek (studentów fizyki nie ma,
   niestety, zbyt wielu)). Studenci wybierają z podanej listy na
   zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy". Metoda najczęściej
   stosowana.

3) Metoda "liberalna": Studenci sami z siebie pytają się uczonych
   mężów i niewiast czy chcieliby się nimi opiekować i co mają im
   do zaproponowania, po czym dokonują wyboru (pan A proponuje
   tematy P, Q, pani B tematy R, S, T, student wybiera i opiekuna,
   i temat). Wybór musi być zatwierdzony przez kierownika
   specjalizacji. W _rzadkich_ wypadkach, w których nie dochodzi
   do wybrania opiekuna i tematu w ustalonym terminie, do akcji
   włącza się kierownik specjalizacji, raczej negocjując niż
   administarcyjnie nakazując.

W _każdym_ z tych schematów propozycja tematu pracy magisterskiej
pochodzi od (potencjalnego) opiekuna.

Tak ustalone trójki student-opiekun-temat są zatwierdzane przez
dyrektora d/s studenckich jeśli opiekun jest habilitowany+
(formalność) lub Radę Instytutu, jeśli opiekun jest tylko
doktorem (_na_ogół_ formalność).

Domyślam się, że jest to u nas stosunkowo łatwo zorganizować, gdyż
na czwartym roku fizyki ilość studentów jest nad wyraz skończona
(rzędu czterdziestu). Jednak na kierunkach "modnych", a do takich
należy informatyka, przede wszystkim zaś prawo i różne kierunki
ekonomiczne, dochodzi do swoistej inflacji: Uczelnia naprzyjmowała
mnóstwo kandydatów (bo za każdym strudentem idą pieniądze), którymi
nie ma się kto zajmować. Niestety, robią to nawet "porządne"
uczelnie (casus prawa na UJ, choć zapewne _nie_ informatyki).
W prasie od czasu do czasu pojawiają
się rózne horror stories o bójkach (!) o miejsce na sali wykładowej
czy przy zapisach do grup ćwiczeniowych. Gdy więc przychodzi do
wyboru tematu pracy magsiterskiej, potencjalni opiekunowie nie
są w stanie wymyśleć odpowiedniej ilości tematów, mówią więc
"OK, pisz pan u mnie, ale wymyśl pan sobie temat" (i dalej, w domyśle,
"moja opieka nad pracą będzie czysto iluzoryczna"). Zgadzam się,
że uczelnie w ten sposób - excuzes le mot - "olewają" studentów.
Zgadzam się, że jest to patologia. I domniemywam, iż tak zdobyte
wykształcenie jest w gruncie rzeczy warte tyle, co papier pozwalający
się ubiegać o posadę w "dobrej" firmie.

Paweł Góra
Institute of Physics, Jagellonian University, Cracow, Poland
For every problem there is one solution which is simple, neat and wrong.


Andrzej Lewandowski - 25 Lut 1999, 03:00




| Przepraszam ze zadam pytanie nie ma temat, ale jako profesora starej
| daty, nowe obyczaje na polskich uczelniach bardzo mnie zdumiewaja.

| Jak pracowalem na Politechnice Warszawskiej, to do obowiazkow
| nayczycieli akademickich prowadzacych prace dyplomowe nalezalo
| wymyslanie tych tematow.
[...]
| Teraz studenci musza wymyslac tematy???

Mnie to też zdumiewa, bo to nie pierwszy wątek rozpoczęty prośbą
studenta informatyki o propozycje tematów prac magisterskich.

U nas, na fizyce na UJ, odbywa się to mniej więcej po staremu:
Studenci przez trzy lata mają czas na sprecyzowanie swych
zainteresowań, poznanie ludzi (uczonych mężów i niewiast)



Hm... Moze to zalezy od uczelni?... Jak widac, UJ trzyma standard...

A.L.


Mikolaj - 25 Lut 1999, 03:00

1) Metoda "szytwna": Kierownik specjalizacji administracyjnie

2) "Wybór z listy": Kierownik specjalizacji oficjalnie przedstawia

3) Metoda "liberalna": Studenci sami z siebie pytają się uczonych



U mnie (informatyka na FTiMS-ie na PW) na studiach były metody "z listy",
"liberalna" oraz "twócza". Ta ostatnia to możnaśc wybrania sobie opiekuna
oraz temat. Opiekun musiał dany temat zatwierdzić i wtedy można pisać. U
mnie na roku 3 osoby z tego korzystały, kilka osób wynegocjowało lekką
zmianę tematu.
Faktem jest, że to mały kierunek - max. 40 studentów, w moim roczniku
kończyło 34.


Aleksander Grzebyta - 25 Lut 1999, 03:00

Moja propozycja:

"Wplyw aplikacji ze zle zaprojektowanym interfejsem uzytkownika na psychike
PAN ksiegowych i innych pracujacych z tymi programami, ze szczególnym
uwzglednieniem zaplecza odnowy bilogicznej koniecznego do zlikwidowania
powstalych stresów."

Olek


Marcin Wieczorek - 26 Lut 1999, 03:00


Chcesz mój i moje kumpla temat? Proszę bardzo:
"Model i implemetacja systemu fault-tolerant w opraciu o monitor
transakcyjny Tuxedo w środowisku Windows NT".



Czy jest to gdzieś osiągalne w sieci?


Mikolaj - 1 Mar 1999, 03:00



| Chcesz mój i moje kumpla temat? Proszę bardzo:
| "Model i implemetacja systemu fault-tolerant w opraciu o monitor
| transakcyjny Tuxedo w środowisku Windows NT".

Czy jest to gdzieś osiągalne w sieci?



Naprawdę cie to intersuje??
Jak chesz to ci mogę podesłać
daj znać na priva

praca / programista gier / City Interactive / Warszawa
praca z "kodem zrodlowym" - jakies narzedzia?
Praca magisterska - prośba o pomoc
Praca inzynierska - prosze o sugestie.
  • oplata recyklingowa za samochody
  • mapa radom mpk
  • B6mieszne mmsy
  • chlopiec zmarB3 w szpitalu
  • ladne wzorki do malowania na kartce
  • Katalog wypowiedzi z for internetowych ^^ Strona Główna